menuksięga gościMój profilmój avatararchiwum
Maj linki
Opowiadanie Kary o Tom’ie http://lays--th.mylog.pl/ http://ourstoryth.blog.onet.pl/ http://tokiohotel-for-u.mylog.pl/ ulubieniLicznik odwiedzinZajrzało tutaj już 3470 osóbPowered by blog 4u |
Zapomniane pocałunki...Pierwszy odcinekNiewysoka blondynka poruszała się bardzo szybko idąc w stronę swojego domu. W zasadzie szła tak szybko że nie zwracała uwagi na ludzi których po drodze taranuje. Otworzyła gwałtownie furtkę poczym pobiegła do domu. Trzasnęła drzwiami i pobiegła do pokoju swej siostry.-Jak to się mogło stać??!!- krzyczała głośno blondynka. -Tośka co się stało? -Powiedział że nie chce mnie widzieć… -Jak to? Jeszcze żaden z tobą nie zerwał… -Wiem!! Nie wiem jak do tego mogło dojść?! Jeszcze żaden nie był w stanie się mi oprzeć!- Mówiła z wielką wściekłością i pretensjami do samej siebie. -Ale jak mu powiedziałaś że to już koniec? -Normalnie! Tak jak każdemu. -Więc jak mogło dojść do czegoś takiego? -Sama się zastanawiam. Jeszcze żaden mi nie powiedział że nie chce mnie widzieć. Jestem oburzona! Miałam już tylu facetów a tylko ten miał odwagę ze mną skończyć… inni błagali o to żeby to nie był jeszcze koniec. -Zauważ że ty się tylko nimi bawiłaś. Może on to widział i postanowił dać ci nauczkę. Nie wolno się bawić uczuciami innych ale przecież ty tego nie zrozumiesz. -Przestań mi mówić o tych twoich regułkach. Na razie mogę się bawić. Mam czas. Przecież nie mam zamiaru się żenić. -Ale ty zapominasz o uczuciach innych. - Przestań…-powiedziała Tosia obojętnym tonem głosu -Nie przestanę! Mam nadzieję że spotkasz kiedyś chłopaka który bawi się dziewczynami tak jak ty i że zrobi z tobą to samo co ty robisz z facetami. -Ta… Jasne!! Mnie żaden chłopak tak nie potraktuje. Nie jest w stanie!- rzekła drwiąc ze słów wypowiedzianych przez jej siostrę. Niebieskooka opuściła pokuj czarnowłosej poczym weszła do swojej sypialni i rzuciła się na wielkie łóżko. Rozmyślała nad tym czy nie popełniła błędu zrywając ze swoją kolejną ‘ofiarą’? Zastanawiała się nad tym a jej niewiedza na ten temat niezwykle ją irytowała. Gdy owijała na swojego palca kosmyk swoich jasnych włosów usłyszała głosy dochodzące z dworu. Podeszła do okna i delikatnie odsłoniła firankę. Za jej płotem ujrzała dwójkę chłopców. Niezwykle znanych. Jednak ona zwróciła szczególną uwagę na chłopaka w dredach. Wiedziała że to jej kolejna ‘ofiara’. W myślach obmyślała już plan którym zdobędzie chłopca a potem efektownie żuci. -O tak… Na ciebie właśnie czekałam przystojniaku- powiedziała Tosia sama do siebie. W czasie gdy dziewczyna przyglądała się swoim sąsiadom drzwi do jej pokoju delikatnie się otworzyły. -Tak… Zgadnijmy. Twój następny cel? Tom Kaulitz czy Bill Kaulitz? -Tom- rzuciła krótko Tosia -Wiesz że z nim nie pójdzie ci tak łatwo? -Lubię wyzwania- szyderczo się uśmiechnęła -A mówiłam? -Co? -Że jeszcze kiedyś trafisz na chłopaka który potraktuje cię w ten sam sposób. – dumnie rzekła Weronika. -A kto mnie tak potraktował? -Jeszcze nie… Ale jeśli startujesz do Tom’a to musisz się tego spodziewać. -Nie ośmieli się. -Jeszcze zobaczymy. -Owszem- powiedziała dumnie Tosia która cały czas była pewna że żaden chłopak nie jest w stanie jej wykorzystać. A Alex to tylko wypadek przy pracy. Tosia wyjęła z szafy krótką (a nawet bardzo krótką spódniczkę), czarne getry, biały top z jakimiś napisami i trampki, które według niej są najwygodniejszym obuwiem. Poszła do łazienki. Wzięła odświeżający prysznic, ubrała się we wcześniej przygotowane ciuchy poczym wróciła do swojego pokoju otwierając drzwi od jej prywatnej łazienki, a po chwili usiadła spokojnie przed lustrem i zaczęła robić sobie makijaż. Kiedy już była gotowa wzięła tylko swoją komórkę leżącą na jej nocnym stoliku i wyszła z domu. Widząc swoich sąsiadów wnoszących jakieś bagaże do środka zupełnie ‘przypadkowo’ postanowiła zajść i im pomóc. -Dzień dobry pani!- powiedziała delikatnie się uśmiechając w nadziei że jej sąsiadka przedstawi dziewczynie swoich synów a szczególnie jednego. -Cześć skarbie!- odpowiedziała wesoło kobieta. -Może w czymś pomóc? Wyjeżdżacie gdzieś? -Nie… wręcz przeciwnie. Właśnie wrócili moi synowie. Musze im ciebie przedstawić na pewno się im spodobasz. -Oczywiście chętnie ich poznam- odpowiedziała a w myślach dziękowała Bogu że tak szybko się jej udało i że wreszcie pozna tego na kogo tak czekała. Simone i Tosia weszły do domu sławnych bliźniaków Kaulitz z Tokio Hotel. Gdy weszły do salonu zobaczyły ciemnowłosego chłopaka siedzącego na kanapie. -Bill to Tosia nasza sąsiadka. -O cześć! Jestem Bill- powiedział podchodząc do niebieskookiej serdecznie się uśmiechając. -A gdzie Tom?- Zapytała zatroskana mama -Tom? On jest na górze z Jess. Tosię po prostu zamurowało! Jej plan się nie powiódł. Po raz drugi dzisiaj. Zaczęła się zastanawiać czy jej urok osobisty tak po prostu znikł? -Bill czy możesz mi powiedzieć która godzina? -16. 34 -Już tak późno? Przepraszam was ale zapomniała że musze pomóc mojej siostrze. Obiecałam jej. Następnym razem lepiej się poznamy. Teraz muszę już iść. Przepraszam. -Nie no spoko. Skoro już się umówiłaś… -To pa. -Pa. Dziewczyna zmyśliła historyjkę z siostrą tylko dlatego że chciała pomyśleć nad tym co powinna zrobić w takiej sytuacji. Weszła do domu i powędrowała do swojego pokoju. -Czyżby twój plan nie wyszedł?- zapytała wchodząc do pokoju siostry Weronika. -Nie! On jest z jakąś dziewczyną! -Czyli nic z tego. -Jak to nic z tego? Ja się tak szybko nie poddaję… Najpierw skończę z laską a potem zabiorę się za mój cel. -No tak ty nigdy nie dajesz za wygraną… -To właśnie w sobie lubię. Weronika przewróciła oczami i pomimo całej swojej miłości do siostry nie mogła więcej słuchać tego co mówi i postanowiła wrócić do swojego pokoju. -Poczekaj Weronika! -Co jeszcze? -Powiedziałam Bill’owi i ich matce że musze już iść bo obiecałam że ci pomogę. Więc jakby się ktoś ciebie pytał to… -Tak wiem…wiem… Musiałaś mi pomóc. -No właśnie. Czarnowłosa opuściła pokuj Tosi. Blondynka zaś zastanawiała się nad tym jak pozbyć się tej całej Jess. No więc to pierwszy odcinek tego opowiadania. Mam nadzieję że będzie go odwiedzać i komentować dużo osób i że wam się spodoba… Kieruję wielkie podziękowania dla Kary która wykonała dla mnie ten szablon;* Dla niej wielkie buziaki! A teraz dam coś o co prosiła mnie moja przyjaciółka Natalia. A ja nie jestem w stanie jej odmówić… Oto i ta informacja oraz zdjęcie: ![]() Jest organizowana akcja... ,,Najdłuższy list od polskich fanów do TH'' To tak... Jeśli chcecie się przyłączyć musicie tylko: 1.Napisać list do Tokio Hotel od siebie po Niemiecku najlepiej :D jeśli nie to po angielsku, a w ostateczności i tylko w ostateczności po polsku!!! List ma być minimalnie na 2 strony A4!!! 2.Pod listem dodać adres gg lub email jeśli coś by się nie zgadzało :D Podpis, imię i nazwisko lub pseudonim :D To bardzo ważne!!! 3.Swoje zdjęcia, a my je wydrukujemy i dołączymy do listu!!! Jeżeli nie macie na komputerze, możecie przysłać pocztą na adres: Natalia Badowska Starnice 26 76-248 Dębnica Kasz. Jak pocztą to razem z listem!!! 4.Listy wysyłacie do 10 lipca 2007 r. na adresy email lub powyżej pocztowy... Adresy email na które wysyłacie: niunqs92@vp.pl & kara1992ster@gmail.com Blogi drugiej organizatorki: www.totgeliebt-karusiakaulitz.blog4u.pl 5.Wysyłacie i jazda, wygrywamy i jesteśmy górą!!! Polskie fanki The Best!!! No i to by było na tyle jeśli chodzi o pierwszą notkę. Pozdrawiam!
|